Dodaj ofertę za darmo

Zapraszam do dodawania dowcipow

  • 2007-11-07

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Zapraszam do dodawania dowcipow

    Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
    - Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden.
    - Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
    - A jak stanie na sztorc?
    - Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty...

    Gość: justyna

  • 2007-11-07

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Zapraszam do dodawania dowcipow

    Przychodzi budowlaniec do majstra:
    - Panie majstrze łopata mi się złamała!
    - To się oprzyj o betoniarkę!

    Gość: bartek

  • 2017-12-16

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2008-11-19

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Zapraszam do dodawania dowcipow


    Wódka nie traktor a ciągnie... (szczególnie na budowie:-)

    Gość: rafał bucyk

  • 2009-02-23

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Zapraszam do dodawania dowcipow

    Przychodzi dwóch facetów do sklepu. W roboczych ciuchach, pobrudzeni farbą i innym takim. Jeden do drugiego:

    - Ty Zenek, to co bierzemy? Po piwie?
    - Idioto jeden gdzie po piwie jak w pracy jesteśmy...
    - No masz rację- zwracając się do ekspedientki- w takim razie dwie butelki wódki.

    Gość: olaM

  • 2015-04-22, 15:02

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Przychodzi facet do pracy i pyta się:
    - Mogę u pana pracować?
    - Może pan a zna pan angielski?
    - A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
    - Pokaże panu po co.
    Idą na budowę i facet woła:
    - Łom dej!
    - Co dej!?
    - Łom dej!
    - Gdzie dej!?
    - Tu dej!
    - OK!

    Agata Wasilewska

  • 2015-04-22, 15:03

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Jeden robotnik rozdeptał ślimaczka. Kolega go pyta:
    - Ty, dlaczego rozdeptałeś tego biednego ślimaczka?
    - Nie wytrzymałem, cały dzień za mną łaził.

    Agata Wasilewska

  • 2015-07-07, 11:49

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Przychodzi budowlaniec do majstra:
    - Panie majstrze łopata mi się złamała!
    - To się oprzyj o betoniarkę! ;)

    Piotrek Górecki

  • 2015-07-13, 09:41

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
    - Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
    - A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
    - Miejska Izba Wytrzeźwień.

    Tomasz Nowik

  • 2017-12-16

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2015-10-29, 14:22

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Rozmawia dwóch kumpli.
    - Stary, w jakim dziale pracujesz?
    - W kreatywnym.
    - A na jakim stanowisku?
    - Główny kreatyn.

    Ernest Pazdron

  • 2016-01-15, 16:50

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: Zapraszam do dodawania dowcipow

    Pewna para wzięła ślub. Dwa tygodnie później
    mężowi zachciało się spotkać ze starymi
    kumplami w ulubionym barze. Ubrał się więc i
    mówi:
    - Kochanie, wychodzę, ale niedługo wrócę.
    - A dokąd idziesz misiaczku? Pyta żona.
    - Do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe
    piwko.
    - Chcesz piwo, robaczku? Wybieraj. To mówiąc
    żona otwiera lodówkę i prezentuje 25 gatunków
    piwa z 12 krajów: Niemiec, Holandii, Anglii......
    Mąż stanął jak wryty i zdołał wydusić tylko:
    - Tak, tak, cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te chłodzone kufle...
    Żona mu przerwała:
    - Chcesz do piwa schładzany kufel? Nie ma
    problemu. Wyjęła z zamrażarki wielki
    oszroniony kufel.
    Jednak mąż, choć nieco blady z wrażenia, nie
    dawał za wygraną:
    - No tak skarbie, ale wiesz... w barach mają
    takie pyszne przystawki. Nie będę długo, obiecuję.
    - Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? Żona otworzyła szafkę, a tam: słone paluszki,
    orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka,
    marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
    Mąż resztką sił próbował się ratować:
    - Ale kochanie... rozumiesz... w barze... te
    męskie gadki, ten wulgarny i pikantny język...
    - Chcesz przekleństw, moje słoneczko?
    TO PIJ TO JEBANE PIWO Z TEGO
    PIEPRZONEGO KUFLA I ŻRYJ DO CHUJA PANA
    PRZYSTAWKI!!!
    TERAZ JESTEŚ, DO KURWY NĘDZY, ŻONATY I
    NIGDZIE NIE BĘDZIESZ SIĘ WŁÓCZYŁ!!!
    POJĄŁEŚ TO TY SKURWYSYNIE?!?!?!

    Hubert Juicy

Odpowiedz
Strona 1 z 2
 1  2   następna »